~poem

trochę za bardzo emo


enough said. wiersze o kosmosie nie przemawiają do mnie zwyczajnie.


Dosłowność i przegadanie tu dostrzegam, ostatni wers to aż boli, taki zbędny.


całkiem w porządku


zupełnie bez emocji to przeczytałem, niemrawe jakieś


"fajny wiersz o niczym"

no d la mn ie ta ki so bi e


niedokonaność - dziiwne to, jakieś takie pokraczne. jeszcze puenta - mogłaby być mocniejsza chyba. ale poza tym? podoba mi się Twoje pisanie. fajne to jest, liryczne za pomocą prostych środków.


Jest kilka rzeczy, które przeszkadzają mi w czytaniu. Karkołomna przerzutnia w pierwszej strofie, szyk, który sprawia wrażenie, jakby przede wszystkim dążył do rymu. Wreszcie samo rymowanie, nieregularne, powciskane w wersy przeróżnych długości, co sprawia, że czytanie tego przypomina jazdę po wybojach. No nie bardzo mi to leży.


podoba mi się ten wiersz. nie jest to zachwyt, ale jednak. "ostatnio śpisz całym ciałem" - bardzo fajny wers.


no nie wiem, czy ktoś da. ale z tym okrętem mogłaby być niezła przygoda, ahoj!


Skąd pomysł, że poezja ma komukolwiek służyć? Poezja to nie narzędzie, no chyba, że się je z niej zrobi, ale skutki nie są wtedy fajne, powstają np utwory polityczne, pamflety i tego typu durnoty. Poezja to ubranie jakiejś sytuacji, stanu emocjonalnego w formę wypowiedzi językowej. Poeta powinien dążyć do tego, żeby jego poezja była tworzona sprawnie, pracować na warsztatem, tak, żeby stworzyć coś, co trafi do wnętrza czytelnika. Powinien, ale nie musi, bo wiersze pisze się przede wszystkim dla siebie, z własnej potrzeby wewnętrznej, inaczej są sztuczne i wymuszone. Tak sobie myślę.


To mógłby być naprawdę dobry wiersz, bo ma momenty, które bardzo mi się podobają, zwłaszcza "Kiedy kocha kobietę
która innemu pościeliła się ciałem".


wywaliłbym "w stronę okna" - zupełnie zbędne dopowiedzenie, zwłaszcza, że chwile później strona znów się pojawia, przy okazji ołówków i jest zgrzyt.


może być, ale bez rewelacji. początek mało wyrazisty, to o rzeczowniku też nie badzo. ostatnia strofa na tak.


nokturnu*. Dziwne to to, to znaczy napisane nieźle, mam wrażenie, ale niektóre motywy, jak jednorożce czy srebrny lis średnio mi tu pasują.


Cieszmy się z jej przyjścia!


Ilość patosu i górnolotnych metafor mdli.


Nawet, nawet, ma swój urok. Może tylko to muskanie lontu obniża loty po świetnym wersie ze szklanką.


A nie można tego napisać normalną składnią?


A nie lepiej wręczyć adresatowi do rąk własnych?


Patetyczne, banalne, w dodatku ZNOWU Katyń. Jest to po prostu kiepskie i już oklepane.


Błędy ortograficzne, motyw gówna, kiepskie rymy wtrącone nagle, bez powodu. To wszystko składa się na kiepską jakoś tego wiersza


samoloty myśli biegną ulicami? nie, to za mocne niestety.


Oj przydałby się taki Jezus czasem, ile by się oszczędziło przy piciu Jednak nie przekonuje mnie do końca w tak krótkiej formie.


Że co? :D



1 2 3 4 5 6 Następna strona
© 2001-2012 Grupa Onet.pl SA - digart.pl v.6
RSS Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów. Grupa Onet.pl S.A. i zespół digart.pl nie odpowiadają za ich treść.
strona główna | regulamin | zasady korzystania | faq | załoga | RSS | reklama | kontakt